Skróty, które musi znać każdy behapowiec. Sprawdź, co oznaczają

Data wpisu: 21.06.2019

Mianem behapowca określa się nie tylko inspektora BHP, ale też potocznie każdą osobę, która odpowiada za bezpieczeństwo i higienę pracy w danym zakładzie. Jest to bardzo odpowiedzialne zadanie, które wymaga znajomości przepisów oraz ciągłego uzupełniania wiedzy. Początkowo może się to wydawać dość trudne czy wręcz przytłaczające, zwłaszcza wtedy, gdy niedoświadczony behapowiec co i rusz ma do czynienia z niezrozumiałymi dla siebie skrótami. Te najważniejsze rozszyfrowujemy w naszym poradniku.

PIP

Chodzi oczywiście o Państwową Inspekcję Pracy, czyli najważniejszy organ patrzący behapowcom na ręce. W codziennej pracy częściej można mieć do czynienia z OIP, czyli Okręgowym Inspektoratem Pracy. Warto znać również skróty PIS (Państwowa Inspekcja Sanitarna) oraz WSSE (Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna).

WPP, WTNR, WWD

Wypadek przy pracy (WPP) to najpoważniejsza kwestia, z jaką przyjdzie się zmierzyć behapowcowi. Wyjaśnienie jego okoliczności bywa czasochłonne i stresujące. W swojej pracy osoba odpowiedzialna za BHP w zakładzie może się również spotkać ze skrótami WTNR (wypadek traktowany na równi z wypadkiem przy pracy – używamy go w odniesieniu do sytuacji, gdy doszło do zagrożenia, ale nikomu nic się nie stało) oraz WWD (wypadek w drodze do/z pracy).

ŚOI

Środki ochrony indywidualnej, które muszą zostać zapewnione pracownikom.

ORZ

Czyli ocena ryzyka zawodowego, którą sporządza się dla danego stanowiska pracy.

IBP

Instrukcja Bezpieczeństwa Pożarowego to bardzo ważny dokument, który jest wymagany m.in. na etapie odbioru budynku przez służby pożarnicze.

ZSIP, OSIP, WSIP

Są to odpowiednio: Zakładowy społeczny inspektor pracy, oddziałowy społeczny inspektor pracy oraz wydziałowy społeczny inspektor pracy, czyli osoby, z którymi niemal na pewno przyjdzie współpracować zakładowemu behapowcowi.

BIOZ

Plan bezpieczeństwa i ochrony zdrowia jest wymagany na budowach. Behapowiec może mieć również do czynienia z IBWR, czyli instrukcją bezpiecznego wykonywania robót.

To oczywiście tylko wybrane spośród najważniejszych skrótów, z jakimi po prostu trzeba się zapoznać pełniąc rolę zakładowego behapowca. Ułatwia to komunikację ze „starymi wygami”, w tym urzędnikami Państwowej Inspekcji Pracy, ale też zewnętrznymi służbami BHP świadczącymi usługi outsourcingowe.

Autor wpisu: Marcin Wolniak, Soluma BHP

Wszystkie działy